|
Urodziłam się i mieszkam w południowej dzielnicy
Katowic – Kostuchnie. Z wykształcenia jestem
technikiem budowlanym. Pracowałam w biurach
projektów. Swoją pasję, hobby zaczęłam realizować
dopiero na początku lat dziewięćdziesiątych. W
dzieciństwie lubiłam rysować i malować. Oczywiście
kontakt z pędzlem nie był mi obcy. Zawsze wolałam
bardziej malować płoty, okna niż gotować obiad. Rok
1991 to okres przebywania na zasiłku dla
bezrobotnych. I właśnie wtedy kupiłam pierwsze farby
olejne. I tak zaczęła się moja przygoda z
malowaniem, kopiowaniem. Początkowo były to małe
obrazki, z czasem powstawały większe. Tematy
zaczerpnięte były z prac artystów malujących ustami
i nogami oraz kalendarzy. Rok 2000 to kolejne
zwolnienie z pracy. I jest to okres intensywnego
malowania. A inspiracją były dwie wspaniałe wystawy
impresjonistów francuskich i amerykańskich w
Krakowie. Plonem są kopie obrazów, które zajmują
kolejne ściany w moim domu i cieszą nie tylko moje
oko. Okazja do zaprezentowania prac malarskich
nadarzyła się w 2003 roku, gdy Giszowieckie Centrum
Kultury Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej
ogłosiło konkurs pt. „Giszowiecki Tryptyk”, w którym
wzięłam udział i zajęłam I miejsce. W listopadzie
2003 roku biorę udział w „Przeglądzie Sztuki
Nieprofesjonalnej”, którą organizuje MDK w
Mikołowie. W 2004 roku GCK KSM w Giszowcu organizuje
mi wernisaż, po którym prace zostają wystawione
również w MDK w Mysłowicach – Wesołej.
Rok 2005 i 2006 to udział w poplenerowych wystawach
organizowanych przez GCK KSM w Giszowcu. Tak w
skrócie wygląda mój start i spotkanie z Wielką
Sztuką, i zabawa w malowanie, kopiowanie wielkich
mistrzów.
|