Uroczystość upamiętniająca rocznicę śmierci Zbyszka Cybulskiego                                                               Kostuchna, 8 stycznia 2008

 
 

     Zapytajmy przechodnia na polskich ulicach z jakim miejscem kojarzy postać Zbyszka Cybulskiego? Bez wątpienia większość odpowie, że z wrocławskim dworcem gdzie aktor pożegnał się ze sceną. Inni odpowiedzą że to Sopot i słynny teatrzyk „Bim-Bom” założony wraz z Bobkiem Kobielą. To pewnie też Kraków gdzie Cybulski studiował na wydziale konsularnym Wyższej Szkoły Handlowej, później na wydziale dziennikarskim Uniwersytetu Jagiellońskiego, wreszcie w krakowskiej Szkole Teatralnej. To przecież także Warszawa, przede wszystkim dzięki jego brawurowej roli w wiecznie świetnej komedii „Giuseppe w Warszawie”. Z tego samego powodu niektórzy odpowiedzą, że tym miejscem jest Saragossa. Wreszcie wcale nie mała grupa odpowie, że to po prostu Polska. I to nie tylko z powodu roli w „Popiele i diamencie” ukazującej pełnię heroizmu bycia polskim patriotą po II wojnie światowej, która również określiła go jako aktora wybitnego. Ale chyba w świadomości naszego przechodnia aktor rzadko a może wcale nie będzie kojarzony z Katowicami. Dlaczego więc dzisiaj 80 rocznicę urodzin Zbyszka Cybulskiego najhuczniej obchodzimy w Katowicach? Dlaczego co roku pochylamy głowy i oddajemy mu cześć na katowickim cmentarzu przy ul. Sienkiewicza? Najprostsza odpowiedź: bo taka była wola aktora. Katowice w jego życiu pojawiają się wraz z przeprowadzką rodziny Cybulskich na Śląsk. Zbyszek Cybulski, wtedy już student krakowskiej Szkoły Teatralnej często odwiedzał rodziców w ich mieszkaniu przy ul. Powstańców. Podobno lubił godzinami rozmawiać z matką o życiu i o świecie. Chodził z nią do kościoła. O śmierci aktora jego brat dowiedział się w mieszkaniu przy placu Grunwaldzkim. To tam dzisiaj, w Galerii Artystycznej Katowic, znajduje się jego płaskorzeźba wśród wielu innych wybitnych Katowiczan. Ale nie tylko w tych miejscach odnajdziemy dowody na to, że pamięć o Cybulskim wśród mieszkańców miasta jest żywa i ciągle pielęgnowana. To chyba, przed wszystkim sale kinowe, które noszą jego imię jak ta w katowickim domu kultury „Południe”. Cybulski wraz z Kobielą jest też widzem na każdym seansie jaki odbywa się w kinoteatrze „Rialto” a to za sprawą znajdujących się tam popiersi aktorów. To także filmy, wiersze, artykuły Jemu poświęcone a stworzone przez jego katowickich przyjaciół i wielbicieli. Dość wspomnieć dokument Wojciecha Sarnowicza „Katowice Zbyszka Cybulskiego”. Wiele zatem jest miejsc tworzących „Katowicką mapę Zbyszka Cybulskiego” i z pewnością będzie ich jeszcze więcej. Bowiem legenda tego aktora i człowieka, ciągle fascynująca młodych ludzi i odkrywana przez nich na nowo, zdaje się być wieczna.

 
 

 
 
Kliknij aby powiększyć !!! Kliknij aby powiększyć !!! Kliknij aby powiększyć !!!
Kliknij aby powiększyć !!! Kliknij aby powiększyć !!! Kliknij aby powiększyć !!!
Kliknij aby powiększyć !!! Kliknij aby powiększyć !!! Kliknij aby powiększyć !!!

Wstecz
 
 
 


Dariusz Okoń Design 2002-2004