Spotkanie autorskie z Józefem Kłykiem. Podlesie, 10 maja 2009.

 
 

Józef Kłyk – filmowiec amator, dla którego ta gałąź sztuki stała się sposobem na życie. Pierwszy raz zetknął się z kamerą w wieku siedemnastu lat gdy w 1967 roku zatrudnił się w kinie objazdowym, pomagając operatorowi. Jego pierwsze prace to nawiązania do amerykańskiego kina niemego, wśród których znalazły się parodie Charlie Chaplina, później przyszła kolej na Harolda Lloyda, Bustera Keatona. Następnie Józef Kłyk nakręcił paradokument o losach powstańców śląskich pod tytułem „Ku Polsce”. Jednak rozgłos uzyskał dzięki nietypowemu jak na Polskie warunki gatunkowi filmowemu – westernowi. Podążając śladami  Ślązaków, którzy mieszkali kiedyś w Teksasie, Kłyk postanowił utrwalić na taśmie filmowej ich historie. Tak powstała trylogia składająca się z trzech filmów: „Człowiek znikąd” (nagroda dziennikarzy na Festiwalu Filmów Polskich w Gdyni), „Full śmierci” oraz „Wolny człowiek”. Odpowiednim tłem dla fabuły westernów okazał się krajobraz rodzinnej miejscowości Kłyka – Bojszów. Sławny Bojszowianin sam jest reżyserem, aktorem, scenografem, charakteryzatorem, operatorem kamery i realizatorem swoich filmów. W domu w Pszczynie przechowuje liczne rekwizyty, które „ożywają” po drugiej stronie szklanego oka kamery. Kłyk uznawany jest również za prekursora fanfilmu w Polsce.

 
 

 
 
Kliknij aby powiększyć !!! Kliknij aby powiększyć !!! Kliknij aby powiększyć !!!

Wstecz