|
Po raz pierwszy w
nowej formule „Śląskie Gody” zawitały do Murcek.
Przez dwa dni Katowiczanie mogli bawić się przy
muzyce biesiadnej i śląskich kabaretach, a także
podziwiać popisy zespołów działające przy MDK
„Południe”. W pierwszym dniu śląskiego festynu
świętowaliśmy „Dzień dziecka”. Rozgrywki i turnieje
sportowe dla dzieci i młodzieży na pobliskich
boiskach zakończyły się wręczeniem nagród
ufundowanych przez sponsorów. Drugiego dnia jako
pierwsze swoje występy rozpoczęły zespoły dziecięce
i młodzieżowe z przedszkola nr 72, SP 48 i gimnazjum
nr 17. Jednak prawdziwe świętowanie rozpoczęło się
od występu zespołu „Mona Lisa”. Nieco starszym
nastolatkom swój występ zadedykował nieoceniony
„Gang Marcela”. Żaden śląski festyn nie może obejść
się bez występy górniczej orkiestry. A więc kolejnym
punktem sobotniego programu był występ muzyków z KWK
„Murcki” pod batutą Szczepana Kurzeji. Tę część
festynu zakończyły popisy zespołów tańca
nowoczesnego „Safri”, „Morro”, „Funky Girls” oraz
„Step by step”, z MDK „Południe”. W ostatniej
części imprezy mieszkańcy Murcek bawili się przy
znanych utworach muzyki rozrywkowej, polskiej i
zagranicznej, w wykonaniu zespołu „Cover band”,
oraz na biesiadzie śląsko-góralskiej w wykonaniu
Piotra Szefera i jego kabaretu w towarzystwie
zespołu góralskiego „Juhas”. Na zakończenie festynu
swoje niesamowicie widowiskowe przedstawienie
zaprezentował zespół tańca z ogniem „Vatiamante”. W
pierwszym dniu festynu gośćmi festynu byli
wiceprzewodniczący rady miejskiej Katowic Pan Marek
Chmieliński oraz radni naszego miasta Józef Zawadzki
oraz Marcin Krupa. Drugi dzień festynu w ramach
„Śląskich Godów” był także uczczeniem 350 rocznicy
górnictwa w Murckach. Świętowanie rozpoczęto
uroczystą Mszą Świętą w intencji mieszkańców Murcek
aby później przemaszerować w kolorowym korowodzie do
murckowskiego parku. W przemarszu obok orkiestry KWK
„Murcki” wzięła także udział młodzieżowa orkiestra
dęta z miasta Mori na Węgrzech oraz poczty
sztandarowe kół Związku Górnośląskiego. Gościem
honorowym był przewodniczący rady miejskiej Katowic
pan Jerzy Frajter. W parku drużyny piłkarskie
Związku Górnośląskiego i Kopalni „Murcki”,
rozegrały ze sobą mecz. Po sportowych emocjach
przyszła kolej na przedstawienie teatrzyku
dziecięcego koła Związku Górnośląskiego z Suszca,
który zaprezentował śląską interpretację dramatu
Szekspira pod tytułem „Romeo i Julia czyli Jo Ci
przaja, ty mi przajesz”. Występ zespołu tańców
irlandzkich „Glendalought” zawsze jest interesującym
widowiskiem, tak było i tym razem. Po nim wystąpili
ulubieńcy śląskiej publiczności czyli kabaret
„Antyki”, który jak zwykle swoimi wicami i śpiewkami
do łez bawił zgromadzoną publiczność. Na
koniec drugiego dnia festynu wystąpili goście z
Węgier. Zespół młodzieżowy „Mori lfjusagi
Fuvoszenekar” po dyrekcją Sandora Acsai
zaprezentował egzotyczne dla wielu utwory muzyki
węgierskiej. Wcześniej goście z Węgier odwiedzili
grób zamordowanych przez wojska radzieckie jeńców
węgierskich, który znajduje się w murckowskim lesie.
Biesiada śląska z zespołem „HaNuta” zakończyła
festynowy maraton „Śląskich Godów” w
Katowicach-Murckach. |