|
W niedzielę14 maja, w ramach
„Spotkań Z Twórcą z Podlesia” gościliśmy malarza -
Grzegorza Bialika. Artysta ten, znany jest głównie z
dwóch obrazów zdobiących nawy boczne kościoła
parafialnego. Tym razem można było zobaczyć dzieła
mniejszego formatu. To nieprawdopodobne, jak tym
kilku obrazom udało się stworzyć Klimat, zmienić
zwykłą salę w małą galerię sztuki. Wchodząc do sali,
uwagę przyciągała „Jego wysokość Dekadencja” –
postać bez oczu, a jednak uważnie śledząca
rzeczywistość. Z prawej strony otaczały widza
delikatne wizerunki pani Aleksandry Bialik, po lewej
zaś – nieco fantastyczne, czy raczej pełne metafor,
dzieła przedstawiające wizje autora, czy jak sam
określa: jego „kartki z pamiętnika wewnętrznego”.
Natomiast już przy wyjściu „Zmierzch” – żywy płomień
świecy i matowe światło kończącego się dnia, i
jeszcze stary mnich czytający starą księgę – kolejny
obraz, który skłania do refleksji...
Spotkanie było okazją także do
porozmawiania z artystą i potwierdzenia starego
przysłowia: Cudze chwalicie swego nie znacie, sami
nie wiecie co posiadacie – bo czasem nie trzeba
jechać do BWA, do Luwru, gdzieś daleko, bo dzieła
tworzy się także tu blisko.
Spotkaniu towarzyszył koncert: Damiana Matejczuka
(pianino), Jacka Gryzka (klarnet) i Seweryna Bzyka
(trąbka) z orkiestry KWK „Murcki”.
(AM) |