Na tropie Judaizmu

Artykuł jest częścią projektu “Ekspedycja” poświęconego lokalnej historii, realizowanego przez harcerzy z 7 Katowickiej Drużyny Harcerskiej.

Naród żydowski wywodzi się z terenów Palestyny, ale czy nie zastanawiało Was kiedyś, skąd właściwie wziął się on na terenach Polski i kiedy się to stało? Zainteresowało to pewnych harcerzy z 7 Katowickiej Drużyny Harcerskiej działającej na terenie Kostuchny, którzy w ramach ogólnopolskiego projektu „Ekspedycja” zaproponowanego przez Programowy Ruch Odkrywców postanowili zgłębić bardziej ten temat. W ciągu ostatnich tygodni odwiedzili oni wiele miejsc związanych z religią judaistyczną, a nawet złożyli wizytę Przewodniczącemu Zarządu Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Katowicach, który przeprowadził z nimi wyczerpujący wywiad i oprowadził ich po Sali Modlitw.

Krótka historia narodu Żydowskiego
Od tysięcy lat wyznawcy judaizmu znajdowali się pod licznymi niewolami i to właśnie z tego powodu rozpoczęły się emigracje w najgłębsze zakątki świata. Do Polski trafili oni za czasów panowania króla Kazimierza Wielkiego, który nadał im wiele praw i przywilejów, co w ówczesnych czasach w Europie było niespotykane. Pomimo tego, że król przyjął Żydów do swojego państwa nie byli zbyt dobrze traktowani przez społeczeństwo, gdyż chrześcijanie obwiniali ich o zabójstwo Jezusa Chrystusa. Dalsze prześladowania nie miały jednak negatywnego wpływu na przedsiębiorczość i rozwój interesów przyjezdnych. Żydzi bogacili się, zakładali pierwsze „spółdzielnie pożyczkowe”, pracowali jako sprzedawcy i lichwiarze, co tylko powiększało niechęć Polaków, jednak prawa tolerancji sprawiły, że nie dochodziło do większych konfliktów między nimi. W takiej atmosferze mijały stulecia.
Początkowo Żydzi osiadli w Krakowie, jednak z biegiem czasu, kiedy szlak handlowy rozprzestrzeniał się rozpoczęli oni kolejny „exodus”, jednak tym razem po terenie Polski i państwach ościennych, które coraz chętniej przyjmowały wyznawców mojżeszowych. Do Katowic (a właściwie do mieściny o niemieckiej nazwie Kattovitz) przybyli oni na przełomie XVII i XVIII wieku. Pierwsza wzmianka o nich na tych terenach pochodzi z 1702 roku i dotyczy pewnego karczmarza pracującego w Kuźni Boguckiej. W 1825 roku odnotowano, że w jednej z katowickich parafii mieszka 5 osób pochodzenia żydowskiego, a w 1840 mieszkało ich już 40. Pierwsza synagoga została otwarta w 1862. Uzyskanie przez Katowice praw miejskich spowodowało bardzo duży napływ ludności żydowskiego pochodzenia. Zaczęto budować kolejne ośrodki religijne, a w 1868 roku oddano do użytku cmentarz. Szesnaście lat później odbył się na terenie Katowic międzynarodowy zjazd delegatów Ruchu Miłośników Syjonu, który miał na celu budowę własnego państwa na Bliskim Wschodzie. Niestety nie zachowało się zbyt wiele dokumentów z tego wydarzenia. W 1939 roku gmina liczyła 12 tys. Żydów, lecz niestety większość z nich nie przeżyła II Wojny Światowej.
Obecnie w Polsce funkcjonuje kilka organizacji zrzeszających mieszkających w naszym kraju Żydów. Jedną z nich jest między innymi Związek Wyznaniowych Gmin Żydowskich w RP liczący ok. 1200 członków.

Jak wyglądało szukanie informacji – krótki reportaż z wycieczki
Dnia 4 kwietnia 2018 roku jako sześcioosobowa grupa harcerzy z 7 Katowickiej Drużyny Harcerskiej wyruszyliśmy na wycieczkę, aby dowiedzieć się czegoś więcej na temat ludności żydowskiej w naszym mieście oraz zgłębić ich historię. Najpierw udaliśmy się na cmentarz żydowski znajdujący się przy ulicy Kozielskiej. Niestety nie mogliśmy wejść na teren cmentarza, gdyż, jak się później okazało, klucze do niego posiada jedynie Przewodniczący Gminy. Został on zbezczeszczony podczas drugiej wojny światowej, a dopiero w ostatnich latach przeszedł częściową renowację, jednak pozostaje on w ruinie. Wiąże się to również z faktem, iż praktyka judaistyczna nie zakłada nawiedzania miejsc pochówku zmarłych. Udało nam się zrobić kilka zdjęć przez ogrodzenie i niezwłocznie udaliśmy się do kolejnego punktu naszej podróży – głównej siedziby Gminy Wyznaniowej Żydowskiej.

Cmentarz Wyznaniowy Żydowski ul. Kozielska, Katowice

Na miejsce dotarliśmy bardzo sprawnie, choć nie ułatwiała tego lokalizacja, gdyż miejsce jest prawie niewidoczne z ulicy. Zadzwoniliśmy na domofon a po chwili drzwi otworzyła bardzo miła pani i zaprosiła nas do środka. Mimo że nie byliśmy umówieni, zarządca gminy bardzo ciepło nas powitał. Przedstawiliśmy się i poprosiliśmy, żeby poświęcił nam krótką chwilkę i odpowiedział na kilka pytań. Stwierdził, że ma trochę czasu i oprócz długiego wywiadu oprowadził nas po siedzibie. Najpierw zeszliśmy piętro niżej do sali obrad, a następnie pokazał nam pokój modlitewny. Był on urządzony bardzo prosto, znajdowało się tam sporo miejsc siedzących porozdzielanych parawanem, mównica i specjalne miejcie, w którym przetrzymywana jest Tora – święta księga wyznawców judaizmu. Wytłumaczył nam przyczyny specyficznego układu synagogi – mężczyźni i kobiety modlą się oddzielnie, żeby nie rozpraszać się podczas modlitwy. Dlatego właśnie pokój modlitewny przedzielono parawanem. Podzielił się on z nami wieloma ciekawymi faktami, na przykład, że Tora oznacza po hebrajsku naukę i zawiera w sobie Pięcioksiąg, czyli pięć pierwszych ksiąg Starego Testamentu, spisanych w języku hebrajskim. Nasze spotkanie trwało bardzo długo, a zarządca opowiadał o wielu zwyczajach oraz różnicach między judaizmem a chrześcijaństwem. Wszystkiego słuchaliśmy z przejęciem, zafascynowani możliwością poznania innej kultury. Dowiedzieliśmy się sporo o modlitwie i tradycji szabatu, jak i o wielu innych aspektach wiary.

Siedziba Gminy Żydowskiej w Katowicach

Ostatnim punktem naszej wyprawy było odnalezienie tablicy pamiątkowej, znajdującej się na starym placu Synagogi Wielkiej. Wydawałoby się, że nie powinniśmy mieć z tym większego problemu, gdyż mieści się ona w ścisłym centrum Katowic między ulicami Adama Mickiewicza i Piotra Skargi, jednak pozory mylą. Pomnik upamiętniający ofiary wojny otoczony jest targowiskiem i niestety mało kto z przechodniów, mijających codziennie ten rejon, zdaje sobie sprawę z jego istnienia. Patrząc na to miejsce, niegdyś będące świętym dla Żydów, a dziś tak ostentacyjnie odarte z jakiejkolwiek sfery sacrum, nasuwa się poczucie palącej potrzeby zmiany tego stanu rzeczy. Według nas jest to jeden z priorytetów dla władz miasta Katowice – przywrócić godność tego miejsca!

Pamiątkowy pomnik dla uczczenia ofiar wojny

Podsumowanie naszych zmagań
Mam nadzieję, że powyższy artykuł zainteresował Was jednocześnie motywując do pogłębienia poruszonego tematu. Chcemy podzielić się ze z Wami nie tylko suchym tekstem, lecz również traktującym o tym zagadnieniu filmem, z zamieszczonymi fragmentami wywiadu. Znajdziecie go na facebook’owym fanpage’u 7 Katowickiej Drużyny Harcerskiej. Mamy zamiar nawiązać większą i długotrwałą współpracę z Gminą Żydowską, a wszystkie poczynania będziemy udostępniać również na naszej stronie internetowej. Jednak naszym celem nie jest jedynie pomoc czy dobra zabawa, chcemy również zmienić choć trochę mentalność naszego, niestety często zamkniętego społeczeństwa. Zrób nam przysługę i nie pozwól, żeby nasze prace zniknęły zakopane na dnie szuflady. Zastanów się, czy nie jesteś jedną z tych osób, która przechodzi obok cmentarza, pomnika czy muzeum, zapatrzona jedynie w ekran swojego smartfona. Pozwól sobie na chwilę zadumy nad swoim życiem i zastanów się, czy jeżeli kiedyś, jakieś miejsce pamięci byłoby poświęcone właśnie Tobie, to czy pochyliłbyś się nad własnym losem?

Julia Bigewska